
Jeśli chcesz być na bieżąco z nowinkami ze świata gastronomii, otrzymywać wiedzę przydatną w prowadzeniu lokalu gastronomicznego i informacje o nowych produktach i konceptach w Aviko, ZAPISZ SIĘ DO NASZEGO NEWSLETTERA, korzystając z formularza poniżej.
W ostatnim czasie sektor delivery mocno ewoluował. Coraz więcej konsumentów korzysta z oferty gastronomicznej w formule dowozów, wykorzystując do zamawiania coraz to nowsze rozwiązania np. aplikacje mobilne, które wypierają tradycyjne formy takie jak telefon. Jakie trendy pojawiły się w ostatnim czasie w segmencie jedzenia na wynos? Jakie są prognozy na najbliższy czas? Czy przyszłość gastronomii leży w rękach food delivery? Na co należy zwrócić uwagę, realizując menu dowozowe w dobie narastającej epidemii koronawirusa? O tym w poniższym artykule.
Od kilku lat rynek zamówień jedzenia online sukcesywnie rośnie. Jedzenie z dowozem najczęściej zamawiają osoby pomiędzy 15 a 34 rokiem życia, stanowiąc blisko 70% korzystających z oferty dowozowej. Zamawiający to tzw. pokolenie Z, które wychowało się w otoczeniu technologii, jest wymagające i pragmatyczne w swoich wyborach. Lojalność konsumentów względem konkretnych lokali gastronomicznych jest proporcjonalna do barier, które muszą pokonać, żeby skorzystać z ich oferty. Warto mieć to na uwadze, bowiem te czynniki istotnie wpłyną na dalszy rozwój sektora food delivery. Jakie powinno być zatem zamawianie jedzenia online? Szybkie, proste, intuicyjne i wygodne. Strona internetowa? Niekoniecznie. Najczęściej wykorzystywane są aplikacje mobilne oraz agregatory ofert i to na nich powinno się skupić swoje działania. Wielu restauratorów wierzy, że dobre jedzenie samo się obroni, co niekoniecznie jest prawdą. Należy bowiem nadmienić, że według statystyk, aż ¾ osób rezygnuje z zamówienia (jakkolwiek dobre by nie było jedzenie i restauracja), jeśli proces wydaje się zbyt skomplikowany.
Jakich zmian możemy spodziewać się w segmencie food delivery w przyszłości? Z pewnością dalszego prężnego rozwoju tego sektora. Ewoluować będzie również charakter lokali gastronomicznych. Można przypuszczać, że coraz częściej powstawać będą restauracje nazywane dark kitchen lub shadow kitchen, czyli takie, które są pozbawione sali konsumenckiej i skupione wyłącznie na daniach oferowanych w dostawie (ewentualnie w wersji na wynos). Dodatkowo czas dostawy jest skrócony do minimum, gdyż dark kitchen często powstają na obrzeżach miast, poza ścisłym centrum. Wpływa to korzystnie nie tylko na optymalizację czasu dostawy, ale i jakości posiłku. Takie rozwiązanie niesie wymierne korzyści dla restauratorów. Niski czynsz oraz niewielkie nakłady na adaptację i funkcjonowanie, mają znaczący wpływ na koszt prowadzenia biznesu, a co za tym idzie - na możliwość oferowania konkurencyjnych cen. To wszystko ma spory wpływ na gwałtowny rozwój tego sektora w ostatnim czasie. W perspektywie kilku kolejnych lat, biorąc pod uwagę dynamiczną eskalację tego trendu, można spodziewać się, że wkrótce stanie się bardzo ważnym segmentem rynku delivery.
Sytuacja zagrożenia epidemiologicznego to niewątpliwie trudny czas dla branży HoReCa, ale z drugiej strony, nieoczekiwanym beneficjentem epidemii może okazać się (i tak już szybko rozwijający się) rynek delivery. Aktualna sytuacja sprawiła, że konsumenci częściej i chętniej zamawiają potrawy na wynos lub z dowozem. Lokale gastronomiczne stanęły przed wyborem - zamknąć się całkowicie lub przejść na pracę w systemie "na wynos", czyli dowozić do klientów lub z odbiorem własnym. To w przypadku wielu restauracji wiąże się z koniecznością wprowadzenia strategicznych zmian w funkcjonowaniu, dostawach czy nawet samym menu. Wyzwaniem są oczekiwania konsumentów, którzy liczą na to, że ich posiłek dojedzie ciepły, smaczny i będzie najwyższej jakości. Mając na uwadze wymogi klientów, należy zadbać o dobór odpowiednich produktów do opcji z dowozem. Świetne jedzenie na wynos zaczyna się bowiem od właściwych składników. Nie wszystkie produkty zachowują optymalną jakość podczas dowozu. Jeśli szukasz rozwiązań produktowych, które najlepiej sprawdzą się w menu na dowóz i na wynos, zajrzyj ->tutaj.
W obliczu zagrożenia koronawirusem i decyzji władz państwowych, podyktowanych względami bezpieczeństwa, tym o co musi zadbać cały sektor, jest wypracowanie najwyższych standardów sanitarnych w zakresie dostaw posiłków. Dobre praktyki mają na celu zadbanie o higienę i bezpieczeństwo wszystkich osób zaangażowanych w proces dostawy jedzenia oraz są wyrazem najwyższej troski o konsumentów. O czym warto pamiętać, realizując usługi food delivery w okresie pandemii? Oto kilka najważniejszych kwestii:
Jakie perspektywy rysują się przed gastronomią w tym niełatwym czasie? Ze względu na zawirowania związane z koronawirusem czekają nas spadki w całej gospodarce, a gastronomia jest jednym z jej trybików. Jeśli chodzi natomiast konkretnie o sektor food delivery, badania pokazują, że opcja zamawiania jedzenia online jest coraz popularniejsza, a światowy rynek dostaw rośnie w skali roku nawet o 50% i jest wart około 120 miliardów dolarów. W Polsce to nadal duża, w miarę świeża nisza, w której jest jeszcze miejsce dla wielu nowych graczy. Zwłaszcza teraz, gdy w dobie zamkniętych restauracji, kawiarni i lokali bistro, food delivery jest praktycznie jedyną furtką do działania dla restauratorów.